„Azja” w warszawskim „dał-tał”

Krzysztof Wójcik

      Wchodząc na wystawę „W sercu kraju”, praca Zbigniewa Warpechowskiego nie rzuca się w oczy. Monumentalny, czerwony napis o PRL-owskim foncie, został umieszczony w wystawienniczej przestrzeni przejścia, trochę na uboczu. Co na wystawie obierającej za punkt wyjścia „tu i teraz”, współczesną sytuację społeczną i kulturową, robi relikt sprzed blisko 25 lat? Wszak Azjatami, przynajmniej takimi, jakich na myśli miał Warpechowski, już nie jesteśmy…

      Praca nestora polskiego performance’u zajmuje w kolekcji MSN miejsce szczególne – powstała w roku 1989 – historycznym punkcie odniesienia dla całej instytucji. Wedle Warpechowskiego napis Azja symbolizować miał 40 lat ucisku. Stojąc przed okazałą instalacją ciężko nie poczuć przytłoczenia, wynikającego chociażby z samej skali obiektu. Pytanie, które nasuwa się w odniesieniu do tej pracy ma jednak szczególny wymiar, nie tyle historyczny, co tożsamościowy, odwołujący się do relacji przynależności. Skoro Azjatami byliśmy przez ponad 40 lat, to kim jesteśmy teraz, po kolejnych dwudziestu paru?

     „Dał-tał” – zapisane fonetycznie określenie polonii chicagowskiej na amerykańskie dzielnice luksusu i finansjery (downtown), żywo przypomina termin wschodni. Potrawa słodko-kwaśna? Sztuka walki? Manga? Przychodzą do głowy rozmaite skojarzenia. Nic w tym jednak dziwnego, gdyż jest to określenie Polaków „azjatyckich”, głównie emigrantów czasów PRL-u. Traf chciał, że wystawa „W sercu kraju”, a wraz z nią Azja, znalazła się w warszawskim, raczkującym downtown, miejscu usiłującym gonić za zachodnim wzorcem. Mało tego – ekspozycja znajduje się w niedoszłym zabytku, pawilonie, który już za czasów „Polski azjatyckiej”, niebezpiecznie, choć kontrolowanie, przemycał zgniły, zachodni kapitalizm. „Emilia”, dla jednych wybitne dzieło modernizmu, dla niektórych budynek już nieaktualny, niepasujący do chaotycznie zmieniającego się otoczenia, być może przeżywa swój łabędzi śpiew, „Azja” natomiast – drugą młodość. Wraz z upadkiem komunizmu, we wczesnych latach 90. Polsce przyświecać mógł krańcowo odmienny szyld. Symbolizujący zachłyśniecie się wolnością, obiecujący polish-american dream, rozgwieżdżony, pasiasty napis USA. Cóż mogłoby nastąpić po nim? Słowo EUROPA, z dołączonym do niego kramikiem oferującym belgijskie frytki? Czy „Azja” jest juz dziś tylko pustą forma, a płynna tożsamość próbuje wypełnić coraz to nowsze, strzeliste „brytfanki” drapaczy chmur? Czerwone wielkie litery wciąż jednak tkwią w „sercu kraju”, również metaforycznie przebitym przez sowiecką pamiątkę – Pałac Kultury i Nauki. Czy slangowy „Pekin” w sąsiedztwie „dał tał” nie jest wystarczającym dowodem na podświadome polskie rozdwojenie jaźni – konflikt dziedzictwa i aspiracji, które często łapczywie łykane, odbijają się czkawką, z gruntu postkolonialną?

    W podobnym kontekście praca odnosząca się do przeszłości nabiera nowego znaczenia, staje się gigantycznym pytaniem o aktualną tożsamość. „Azja”, jako materialny symbol opresji dawnego systemu, w odniesieniu do współczesności pełni rolę swoistego memento – czy przypadkiem nie jesteśmy wciąż Azjatami jakiejś ideologicznej hegemonii?  Czy paradoksalnie w obliczu zglobalizowanego świata resztki „azjatyckości” nie pozostają poniekąd okruchami indywidualnego charakteru? Pamiątką wypieranego historycznego dziedzictwa, które zamiatane pod dywan, czyni rzeczywistość groteskowo pofalowaną?

    Praca Warpechowskiego, zadając pytania, nie próbuje podsuwać łatwych i jednoznacznych odpowiedzi, pojawić się one mogą jedynie dzięki aktywnemu uczestnictwu odbiorcy i jego indywidualnej refleksji. Wszak wystawa nieinterpretowana jest wystawą martwą, a serce kraju, nawet jeśli jest wypełnione problematyką skomplikowaną, czy kontrowersyjną – tym lepiej – musi bić.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s