To + Owo: Piotr Uklański + Anne Collier

Piotr Uklański, Bez tytułu (Jan Paweł II), 2004

Anne Collier, Kobieta z aparatem fotograficznym (Candice Bergen/Minolta #1), 2011

To więcej niż po prostu kontakt fizyczny – chodzi tu o prawdziwą fuzję między obliczem papieskiego autorytetu a wizerunkiem kobiety, wcielonym w ten ikoniczny obraz. Pierwsza twarz nie jest z drugą połączona, ale w nią wtopiona. Z jednej strony rysy twarzy kobiety są bardziej rozpoznawalne – z drugiej, atrybuty wskazujące na statut papieża są równie wyraźne. Kobiecie przypisana jest papieska ranga – czy może raczej to papież przebrany został za kobietę? Ta gra uwidacznia schizofreniczny charakter obydwu postaci oraz możliwość metamorfozy, przejścia jednego stanu w drugi, nadający każdej z nich podwójną tożsamość. Papież z fotografii Uklańskiego tym razem staje się kobietą – i patrzy nam prosto w oczy.

To zestawienie to następny przykład mojego zagranicznego spojrzenia na narodowe ikony, funkcjonujące w Polsce (kraju, gdzie postać papieża jest nienaruszalna, szczególnie jeśli chodzi o Jana Pawła II). To także refleksja nad sensem przemieszczenia – co to właściwie znaczy, postawić się na czyimś miejscu? Przylgnąć do kogoś innego?

Kobieta z fotografii Anne Collier zdaje się bawić swoim własnym wizerunkiem oraz swoim potencjałem atrakcyjności. Zestawienie jej z przedstawieniem Jana Pawła II to próba zastanowienia nad ciężarem znaczenia, które przypisujemy obrazom-symbolom – przedmiotom adoracji.

***

Cykl “To + Owo” jest próbą powiązania między sobą, zestawienia, syntezy (a czasem także dekonstrukcji) prac, które można oglądać na obecnej wystawie “W sercu kraju” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Nie chodzi tu bynajmniej o prowokację! a jedynie o ponowne wykorzystanie, czy raczej zawłaszczenie tego, z czym miałam okazję zetknąć się na wystawie.

Zasada jest prosta – za każdym razem wybierane są dwa dzieła z kolekcji, z których wydobyty zostaje jakiś detal, fragment, pozwalający na ich powiązanie według zmiennych kryteriów (zarówno wizualnych, jak i semantycznych). Moim celem nie jest jednak poprawianie czy ulepszanie przedstawionych prac, lecz obalenie pierwszego, instynktownie odczytanego sensu dzieła – i przeprowadzenie interpretacyjnego ataku z zupełnie innej strony.

Wybranie pewnego fragmentu z jednego dzieła i przełożenie go na inne zmusza obydwie prace do rozpoczęcia wspólnego dialogu; wywołuje zachodzącą między nimi dyfuzję.

Powstała w ten sposób nowa forma przypomina słowotwórczy zrost czy zbitkę wyrazową – rodzaj neologizmu, połączenie dwóch części, wyodrębnionych z dwóch różnych słów. Poprzez pozbawienie danego elementu (dzieła) jego pierwotnego kontekstu, możemy odkryć w każdej części nowopowstałej struktury znaczenia wcześniej niedostrzegalne. Przedmiot dyskursu zostaje więc przesunięty w nowym, innym niż dotychczas kierunku.

Coraline Guilbeau

tłumaczenie: Hanna Dyrcz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s