O czym mówi bałwan?

Jerzy Łepkowski

Zarówno performanse, jak i bardziej materialne obiekty czy instalacje Dawickiego, utrzymane są w groteskowej, absurdalnej, często po prostu zabawnej aurze. Idzie to jednak w parze z gorzką ironią i często krytyczną refleksją, której celem bywa również sam artysta.

Dawicki znany jest ze swojego krytycznego podejścia do instytucji muzeum i rynku sztuki współczesnej w ogóle. Nie inaczej jest w „bałwanie”, który zdaje się stanowić nieprzychylny komentarz do muzeum, jako miejsca, w którym byle bałwan (artysta, czy praca) może zostać wystawiony. Można widzieć ten problem szerzej, jako wielopoziomowe uzależnienie konkretnej pracy, czy też artysty od szeregu często przypadkowych kontekstów. Mogą to być aktualne realia zmiennego rynku sztuki, w którym pewne tematy i sposoby przedstawiania są akurat bardziej „w cenie” niż inne. Za sukces czy porażkę artysty odpowiedzialne są też instytucje kultury, najczęściej muzea i galerie, które mogą go wystawić lub nie, decyzja ta może zależeć nawet od jednej osoby w postaci kuratora, z jego subiektywnymi sympatiami i antypatiami. Egzystencja „bałwana” uzależniona jest wreszcie od tak, zdawałoby się, banalnego czynnika, jakim jest prąd (utrzymujący stałą minusową temperaturę w lodówce), a świadczącego o być lub nie być „bałwana”.

bałwan 2

Samo włożenie bałwana do lodówki, w której jest niejako sztucznie „podtrzymywany przy życiu”, zwraca uwagę na praktykę „zamrażania” sztuki współczesnej w murach muzeów i galerii, symbolizowanych tu przez szklane ściany lodówki. Mimo iż można takie prace wygodnie oglądać w przestrzeniach muzealnych, one same często zostały „wyrwane” z naturalnej dla nich przestrzeni gdzie działały, a ich „życie” miało jakiś twórczy charakter. „Bałwan” zwraca też uwagę na powszechną skłonność muzeów do archiwizacji wszelkich przejawów sztuki współczesnej, przez co ona sama staje się coraz bardziej umuzealniona. Sztuka taka już w momencie swoich narodzin nastawiona jest na „przebicie” się do muzeów i galerii, przez co odrywa się od rzeczywistości oraz naprawdę realnych i istotnych problemów.

Oskar Dawicki "Bałwan cytatów"

Jedynym trwałym elementem bałwana są jego metalowe guziki z cytatami z „Rozmyślań” Marka Aureliusza, cesarza rzymskiego i filozofa-poety. Cytaty dotyczą śmierci i przemijania, utrzymane są jednak w duchu stoickim, charakterystycznym dla całej twórczości Marka Aureliusza. Skąd to odniesienie do sztuki antyku? Być może „Bałwana cytatów” można rozumieć jako krytyczną refleksję nad stanem sztuki współczesnej, sztuki która czerpiąc garściami z tradycji i dorobku wcześniejszych epok, sama nie ma nic do dodania od siebie. Sztuka taka może przybierać zaskakujące, często kontrowersyjne formy, ubierać się w „pstrokate piórka” dla przykrycia własnej pustki, bezwartościowej, efemerycznej masy, podobnej śniegowi w „bałwanie”. Sztuka taka odwołując się i zasadzając na wartościach już istniejących, potrafi już jedynie cytować klasyków, nie tworząc przy tym nowych wartości. Niestety, sztuka taka, mimo pięknych i mądrych cytatów wciąż pozostaje swoistym absurdalnym bałwanem zamkniętym w lodówce w muzeum.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s